W naszym „muffinkowym” cyklu dziś:
Pięć książek o deszczu
- Marek Głogowski, Deszczowy dzień
- Tomasz Samojlik, Żubr Pompik. Odkrycia. Kropla wody
- Zofia Woźnicka, Deszcz, zając i chłopiec
- Magdalena Pawlik, Szklany deszcz
- Joanna Jagiełło, Tylko gdy pada deszcz
Jedni na jego widok szukają parasola, inni kaloszy. Jedni narzekają, że psuje plany, a inni twierdzą, że świat najpiękniej pachnie właśnie po deszczu. Jedno jest pewne – bez deszczu nie byłoby życia. Nic więc dziwnego, że tak często pojawia się również w książkach.
Marek Głogowski przypomina, że deszczowy dzień wcale nie musi być dniem straconym. Wystarczy odrobina wyobraźni, by krople stukające o szybę stały się zapowiedzią ciekawej przygody, a nie powodem do nudy.
A skoro już pada, warto przyjrzeć się pojedynczej kropli. Tomasz Samojlik wraz z Żubrem Pompikiem pokazuje, jak niezwykłą drogę potrafi przebyć woda i dlaczego każda kropla ma ogromne znaczenie dla przyrody. To kolejny dowód na to, że „grosz do grosza…” – a właściwie kropla do kropli – i mamy rzekę.
U Zofii Woźnickiej deszcz staje się tłem dla spotkania chłopca i zająca. Czasem właśnie niepogoda sprawia, że zwalniamy, zaczynamy uważniej patrzeć na świat i dostrzegamy to, co w słoneczny dzień łatwo przeoczyć.
Zupełnie inny nastrój przynosi Szklany deszcz. Magdalena Pawlik udowadnia, że deszcz może być nie tylko zjawiskiem pogodowym, ale także symbolem emocji i wydarzeń, które zostają z człowiekiem na długo.
Na koniec Joanna Jagiełło przypomina, że niektóre historie mogą wydarzyć się... tylko gdy pada deszcz. Bo bywają chwile, kiedy właśnie szare niebo skłania do rozmowy, refleksji albo podjęcia decyzji, na które wcześniej brakowało odwagi.
Bo deszcz czasem moczy buty, czasem psuje humor, a czasem pomaga spojrzeć na świat z zupełnie innej perspektywy. W końcu po każdym deszczu prędzej czy później wychodzi słońce.
![]()



