Czy odnalezienie zagubionej przyjaciółki detektywa Zagadki, znanej śpiewaczki o imieniu Koko, z przedstawienia „Detektyw Zagadka na tropie”, było trudno? No pewnie, bo należało ustalić m.in. fakty, narysować portret pamięciowy (niezły w wykonaniu jednego z uczestników widowiska) i przejechać setki, a może nawet tysiące kilometrów.
Interaktywny teatrzyk w wykonaniu Ewy i Aleksandra ze Studia Teatralnego Krak-Art z Krakowa (pięknie dziękujemy), wciągnął dziecięcą widownię, która reagowała spontanicznie, co oznacza, że się przedstawieniem nie znużyli.
![]()



