W naszym „muffinkowym” cyklu dziś:
Pięć książek o miodzie
- Katarzyna Bajerowicz, Skąd się bierze miód,
- Françoise Laurent, Nicolas Gouny, Miód,
- Maciej Jasiński, O bardzo głodnym misiu : bajka wybierajka,
- Aniela Cholewińska-Szkolik, Złocista zagadka,
- Stanisław Kowalewski, Nie ma ceny na miód akacjowy.
Miód od wieków kojarzy się z czymś dobrym. Dodaje słodyczy herbacie, jest przysmakiem niedźwiedzi i… efektem niezwykle pracowitej działalności pszczół. Nic dziwnego, że często trafia także na karty książek – raz jako bohater przyrodniczych opowieści, innym razem jako symbol czegoś naprawdę cennego.
Zanim jednak miód trafi do słoika, musi przebyć długą drogę. Katarzyna Bajerowicz w przystępny sposób pokazuje, jak powstaje i ile pracy wykonują pszczoły, byśmy mogli cieszyć się choćby jedną łyżeczką tego złotego przysmaku.
O świecie pszczół i wartościach miodu opowiadają również Françoise Laurent i Nicolas Gouny. Ich książka udowadnia, że w ulu każdy ma swoje zadanie, a powiedzenie „pracowity jak pszczoła” nie wzięło się znikąd.
Skoro jest miód, nie może zabraknąć misia. W bajce Macieja Jasińskiego główny bohater zrobi naprawdę wiele, by zaspokoić swój apetyt. A czy jego wybory okażą się trafne? O tym najlepiej przekonać się podczas lektury wielokrotnie, ponieważ jest to książka paragrafowa i to czytelnik decyduje o dalszej fabule.
Aniela Cholewińska-Szkolik zaprasza natomiast do rozwiązania Złocistej zagadki. Tytuł od razu przywodzi na myśl miód, ale jak to z zagadkami bywa – nic nie jest takie oczywiste. Na czytelników czeka porcja tajemnic i przygód.
Na koniec Stanisław Kowalewski przypomina, że są rzeczy, których nie da się wycenić. Nie ma ceny na miód akacjowy to tytuł, który zachęca do zastanowienia się nad tym, co naprawdę ma wartość – nie tylko w słoiku, ale i w życiu.
Podsumowując: miód jest słodki, lecz jego powstanie wymaga mnóstwa pracy. A każda przeczytana książka przypomina, że najlepsze rzeczy często rodzą się z natury, ale też dzięki cierpliwości i współpracy.
![]()



