W „muffinkowym” cyklu dziś:
Pięć książek z pomidorem
- Jan Brzechwa, Brzechwa dzieciom
- Michel Francesconi, Nicolas Gouny, Wiem, co jem! Pomidory
- Ida Pierelotkin, Dwie połówki pomidora
- Barbara Constantine, Mały człowiek Tom
- Katarzyna Piętka, Gry i zabawy z dawnych lat
Pachną psianką. Mają spore grono wielbicieli, ale też pewnie nie mniej przeciwników. Pomidory. Jeszcze całkiem niedawno każde polskie dziecko potrafiło dokończyć wierszyk Brzechwy – Pan pomidor wlazł na tyczkę… Ciekawe, ile współczesnych dzieciaków zna te kapitalne wiersze z tomu Brzechwa dzieciom?
Michel Francesconi i Nicolas Gouny zajęli się historią pojawienia się pomidora na europejskich stołach, wyjaśniają także sławetny spór, czy pomidor to owoc czy może raczej warzywo? Jeśli ktoś ma wątpliwości w tej materii, to polecamy ten tom z serii Akademia Mądrego Dziecka Wiem, co jem!
Pomidory źle znoszą starzenie się (chyba, że zostaną w porę ususzone), co niestety widać bardzo wyraźnie na przykładzie książki Dwie połówki pomidora Idy Pierelotkin. Powieść mocno osadzona w czasach popularności sagi Zmierzch i już wówczas napisana językiem nie przystającym do codzienności ówczesnych nastolatków – dzisiaj brzmi po prostu archaicznie.
Barbara Constantine uniknęła tego błędu. Książka Mały człowiek Tom jest nawet o rok starsza od poprzedniczki, a mimo to nadal czyta się ją ciekawie. W dodatku niebagatelną rolę odgrywają w niej pomidory – różnych kształtów i smaków, kupowane i kradzione, uprawiane z czułością i uwagą. I chociaż sama historia wydaje się nieco naciągana, to niewątpliwie jest w niej coś, co zapada głęboko w pamięć i nie pozwala o sobie zapomnieć. A może to dobroczynne działanie pomidorów? Kto wie…
I znów wypada zadać pytanie współczesnym dzieciakom: czy ktoś z nich gra jeszcze w „Pomidora”? Pewnie nie, bo trzeba by odłożyć na bok smartfony. Szkoda. Gdyby ktoś chciał się uniezależnić od gadżetów technologicznych, to polecamy zajrzeć do książki Katarzyny Piętki Gry i zabawy z dawnych lat. Co się robiło, gdy komputerów nie było? Oj, dużo się działo. Jedno jest pewne: tamte dzieci nie znały nudy, mimo że gatunków pomidorów też znały mniej. Ale za to o ile smaczniejszych!
![]()



