W „muffinkowym” cyklu dziś:
Pięć książek na wiosnę
- Wojciech Widłak, Wesoły Ryjek i wiosna
- Adam Wajrak, Przewodnik prawdziwych tropicieli. Wiosna
- Anna Włodarkiewicz, Wiosna Toli
- Anna Koch, Wiosna życia
- Michał Rusinek, Wiosna admirała
Wiosna ma wiele twarzy. Czasem pachnie pierwszym spacerem bez czapki, czasem błotem na butach, a czasem obietnicą, że „od teraz wszystko będzie inaczej”. Dzisiejsze muffinki pokazują, że ta pora roku potrafi rozgościć się w literaturze na bardzo różne sposoby.
Na początek coś dla najmłodszych. Wesoły Ryjek, jak to Ryjek, z ciekawością obserwuje zmiany zachodzące w przyrodzie. U Widłaka wiosna jest bliska, domowa, trochę podwórkowa – pełna drobnych odkryć, które dla małego bohatera są prawdziwymi wydarzeniami. To opowieść ciepła i bezpieczna, idealna do czytania pod kocem, który – przynajmniej na początku wiosny – wciąż jeszcze bywa potrzebny.
Z domowego podwórka przenosimy się w teren. Adam Wajrak zaprasza młodych czytelników do świata tropicieli, którzy nie boją się ubrudzić rąk ani przemoczyć butów. Wiosna w jego przewodniku to czas intensywny: pełen śladów, odgłosów i znaków, które trzeba umieć odczytać. To książka dla tych, którzy chcą wiedzieć, co kryje się w trawie, na drzewie i pod kamieniem.
Wiosna bywa też bardzo osobista. U Anny Włodarkiewicz obserwujemy ją oczami Toli – dziewczynki, dla której zmieniająca się przyroda splata się z codziennymi sprawami. Tu pąki na drzewach i szkolne emocje mają podobną rangę: wszystko dopiero się rozwija, wszystko jest trochę niepewne, ale i ekscytujące.
Anna Koch proponuje spojrzenie bardziej refleksyjne. „Wiosna życia” to już nie tylko pora roku, lecz metafora – czas odradzania się, nowego początku, momentu, w którym coś w nas budzi się do życia po dłuższym śnie. To jedna z tych książek, które czyta się wolniej, z namysłem.
A na koniec wiosna z przymrużeniem oka. Michał Rusinek, jak zwykle językowo błyskotliwy, pokazuje, że nawet admirał może poddać się tej porze roku. Jest tu humor, gra słów i lekkość, która sprawia, że wiosna staje się nie tylko tematem, ale i nastrojem całej opowieści.
Bo z wiosną to tak właśnie jest: jednych wyciąga z domu na długie spacery, innych skłania do porządków – w szafie albo w sercu. Ale chyba nikogo nie pozostawia zupełnie obojętnym.
![]()



