W „muffinkowym” cyklu dziś:
Pięć książek z szafą
- C. S. Lewis, Opowieści z Narnii : Lew, czarownica i stara szafa
- Dariusz Rekosz, Detektywów para - Jacek i Barbara. Tajemnicza szafa
- Joanna Jung, Lila i bestia z szafy
- Anna Onichimowska, Za szafą
- Disney, Pixar, Szafa gra!
Szafa - niby zwyczajny mebel. Stoi pod ścianą, skrzypi przy otwieraniu, czasem trudno w niej coś znaleźć. A jednak literatura od dawna podejrzewa, że z szafami jest coś na rzeczy. Bo kto wie, co kryje się za drzwiami, których dawno nie otwieraliśmy?
Najbardziej znana literacka szafa nie ma sobie równych. U C. S. Lewisa zwykłe wejście między futra okazuje się początkiem wielkiej przygody. I nagle „zajrzeć do szafy” przestaje znaczyć porządkowanie półek, a zaczyna - przekroczenie granicy między światami.
Ale nie każda szafa prowadzi do magicznej krainy. U Dariusza Rekosza staje się raczej początkiem zagadki. Detektywistyczny duet trafia na trop tajemnicy, która - jak to zwykle bywa - zaczyna się niepozornie. Bo przecież najciekawsze historie często chowają się tam, gdzie nikt specjalnie nie zagląda.
Zdarza się też, że w szafie siedzi… coś. U Joanny Jung wyobraźnia bierze górę i zamienia zwykły mebel w miejsce nieco niepokojące. Bestia z szafy może i brzmi groźnie, ale jak to z takimi historiami bywa - warto sprawdzić, ile w niej strachu, a ile fantazji.
Anna Onichimowska zagląda jeszcze gdzie indziej - za szafę. A tam, jak się okazuje, też może kryć się cały świat emocji i doświadczeń. To już nie tylko przygoda, ale też refleksja nad tym, co ukryte, pominięte, schowane „na później”.
I wreszcie szafa, która… gra. W książce inspirowanej światem Disneya robi się lekko, kolorowo i z humorem. Bo czasem nie trzeba wielkiej tajemnicy - wystarczy odrobina wyobraźni, żeby zwykły mebel ożył i zaczął opowiadać własne historie.
Bo z szafami to tak właśnie jest: jedne służą do przechowywania ubrań, inne - sekretów. A jeszcze inne… lepiej otwierać ostrożnie. Nigdy nie wiadomo, dokąd prowadzą.
![]()



